Paznokciowo: Mr White + syrenka

Z racji, że pazury to jednak mój konik od jakiegoś czasu, stwierdziłam, że grzechem by było, gdyby nie pojawiły się i na blogu – mimo że niewiele mają wspólnego z, dajmy na to, tapicerowaniem :-). Niemniej jednak przy manicure też trzeba trochę rozruszać jakikolwiek zmysł artystyczny i zadbać o precyzję. Na początek coś najświeższego – […]

Mój kochany Singer

3, 2, 1… start!

Mówią, że do trzech razy sztuka, a ja jednak twierdzę, że więcej, dlatego też zakładam kolejnego, milionowego pewnie, bloga ;-). Co prawda najaktywniejszy okres blogerski przypadał na moje naste lata, ale to chyba też się liczy? Tym razem trochę inaczej, trochę z innej beczki, trochę za namową, wszystkiego trochę… Wyszło od projektu renowacji fotela, kolega […]